Witajcie! Przepraszam, że piszę tak późno (po 23:30), ale "Lepiej późno niż wcale" :)
Spotkałam się wczoraj z koleżanką w centrum handlowym, gdzie kupiłam sobie 2 nowe bluzki i trochę rzeczy w super-pharmie. Z początku tego nie planowałyśmy, ale po zakupach pojechałyśmy do niej i mi nie chciało się wracać do domu, więc u niej zanocowałam :)
Jak zwykle nie miałam niezbędnych rzeczy do nocowania - tak, tak...typowa ja :D
U sweet.cherry spałam już dwa razy bez takich rzeczy jak ubranie na zmianę, szczotka, szczoteczka itp. Opłacało się bo zawsze było bardzo fajnie ;) Sweet.cherry- jak wrócisz z wycieczki to wbijam na nocowanie :D
Koronkowo - falbankowa, biała bluzka na ramiączkach :)
Stradivarius, ok. 60zł
Przewiewna bluzka do ubioru "na cebulkę" (warstwowego) w różowe i niebieskie plamki :D
Bluzka sięga mi mniej więcej do pępka. Zdziwiła mnie taka cena w Mango ;)
Mango, 35 zł !
Znowu zdjęcia są okropnej jakości :/ Tak to jest jak się je robi wieczorem...
No, ale czy mogłam tego uniknąć wracając do domu o 21:00 ? Nie sądzę :)
P.S. Niedługo zaczynam robić stylizacje. Oby moja fotograf (Alice) się spisała ;)
Dobranoc :*
~Oliwia
EDIT od sweet.cherry:
Znowu bez rzeczy???
EDIT od Oliwii♥ : Tym razem z rzeczami ;)